środa, 17 lipca 2013

DCDC Poznań 2013

Eh... i znów mam zaległości ;d
22 czerwca wybrałyśmy się z Pauliną i Setusem do Poznania na DCDC :D
I tu chyba najważniejszy był Set , ponieważ miał się odbyć w Poznaniu jego i Pauliny debiut ! :)
Przyjechałyśmy w ostatniej chwili, rozłożyliśmy klatke, poszłyśmy z Konieczną sie zapisać i ... po chwili :
' Następnie szykuje się Paulina i Setus ' OMG. Set nie rozgrzany, nie ogarnięty i w dodatku suczek mu sie zachciało ! No i niestety nie udało im się ... 
Jestem jednak pewna, ze gdyby Paula miała chwile na ogarnięcie miejsca z Setusem na pewno by im poszło dobrze ! 
Najlepsze jest to, ze po jakimś czasie Pan Border poza polem wykonał cały układ ! Jak tu go nie udusić ? :>
Eh. było , minęło ... Pokażą na co ich stać w nast. sezonie :)

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 <3 <3

Ja po ześciu z pola Pauliny z P.B. poszłam pfu ! pobiegłam po Holssa i zaraz była nasza kolej ;d 
Zacznijmy od tego , ze w Poznaniu była pogoda inna o 180 st. niż we Wrocławiu
W brzuchu mi się wszystko mieszało, nogi się uginały ... 
No to zaczynamy.. 
Holss zamiast obejść i zrobić slalom to zaczęła sobie obroty robić ;d ok. ogarnęła się <ona , nie ja xd > 
chesty wyszły raczej dobrze , potem miał być wskok na plecy i tu ja się ogubiłam i zaczęłam się obkrecać w okół Heleny nie wiem dlaczego xd 
W końcu się udało i multi poszedł nam powiedzmy, ze dobrze ..:d
Nast. miało być mijanie ... Mamy z tym problem..  Holss zamiast biegnąć po dyskacza, złapać i wrócić tą samą drogą - robi wielki łuk i już się z tego robi coś a'la koło a nie prosta linia, więc ja jej rzucam w przeciwną stronę niż ona przybiegnie i niestety to już nie wygląda jak mijanie czyli bieg po PROSTEJ przy przewodniku tylko jak jakiś śmieszny, krzywy i nieudany trójkąt czy coś w tym stylu ...
Ah ... i potem nieszczęsny leg vault .. który , myślałam , ze wychodzi nam dobrze i jakoś do niego nic nie miałam.. 
Holss ładnie wskakuje na noge i sie od niej odbija, nie przeskakuje , nie taranuje mi tej nogi - tak jak to kiedyś z nią robiła.. 
No ale w Poznaniu pierwszego lega nie złapała i jakoś dziwnie się odbiła od nogi...
By Gabi 
i to samo 
by Weronika

Kolejna próba lega -Holy nie wskoczyła dobrze, ja za wysoko wyrzuciłam dysk no i z tego nic nie mogło wyjść xd
I w końcu 3 próba - jest ! udało się :D
by Weronika
Czas na zig-zag ... i tu również porażka ;d 
Holss znowu robiła wielkie łuki więc to nie miało ani kształtu , ani to fajne nie było, ani nic ;d 
Overki - to zdjęciu mówi samo za siebie :D 
By Patrycja Wiśniewka ;d
Nie no tak na serio to to był over po czasie, a 2 w czasie wyszły powiedzmy 'dobrze ' :)
Around the world - no comment xd
Potem nasz kochany filp z tzw. wyrzutem xd
By Iza Witczak

Dog catch - ja robie zwykłego catcha po flipie ... Chciałam też robić japońskiego , ale nie wiem czemu zrezygnowałam , za rok będziemy go robiły :D

Powtórzyłyśmy mijanie i na szczęście jako tako wyszło :D
Zapomniałam tylko back vaulta !!! :D We Wrocławiu zapomniałam prawie wszystkiego , wiec... :D

Wylądowałyśmy na 14 miejscu z 28 .. Tak.. cieczyłam się z tego jak głupia.. póki nie pomyślałam o .... tossie ! :<
Holss wywalczyła pięknego 1 pkt <3 :D 
By Magda Wiśniewska 
Co najlepsze to oczywiście po za polem rzuty jako tako mi wychodziły , a Holss je łapała i ładnie po nie skakała .. -_- 

Holss była zapisana też na DD . Wiedziałam, ze nic z tego nie wyjdzie bo nigdy nie skakała z mostku ..
Ale do wody skacze b. ładnie, wysoko i daleko :)
I tak jak myślałam Holss nie skoczyła :D Ale plusem jest , ze się ochłodziła, popływała sobie, a przy okazji ja też się zamoczyłam xd
by Gabi
By Magda Wiśniewska
Na DCDC była też szkółka agi prowadzona przez Tośkę i Holss też spróbowała tam swoich sił :D
Ładnie skakała przez hopki , słuchała się i ogarniała :)
mimo, ze wokół dużo ludzi, szczekających psów i odgłosu mikrofonu :D
Zdjecia były robione , ale ich nie dostałam jeszcze ;<
Oprócz tego spotkałyśmy sporo ozziczków - tych znanych i tych, których dopiero poznałyśmy :D
by Karolina
Dora i jej dwie córeczki - Maizy i Berta, Holss i Markiz
Ozzików było o wieeeele więcej ale zdjęcia były robione grupkami :D

Filmik z freestylu :

http://www.youtube.com/watch?v=aLmw6tOLuK0

i pare zdjęć :
By Natalia Karpińska
Bliźniaczki photography :
by Patrycja Wiśniewska:
by Iza Witczak :
czeka nas duuuuużżżżo pracy , ale o tym w nast notce :) 

sobota, 15 czerwca 2013

100 lat Helenko ! Czyli spóźniony post ;p

A więc jak można się domyślić po tytule ;p Holss 10 czerwca obchodziła swoje 2 urodzinki !!! Niesamowicie szybko ten czas zleciał ! Jestem dumna, ze jestem jej właścicielką i mam genialnego psa ! powtórzę się.. Jest świetna ! Pamiętam, ze na forum bodajże Lorilay wykrakała pisząc : Będzie czyjąś sportową nadzieją ' Dzięki ci za te słowa ! ;d Może idealna nie jest , w sporcie świetne nie jesteśmy , ale dla mnie jest wspaniałym frizbi dogiem <3 Wszystkiego najlepszego również dla całego miotu 'H' Elvikam - Sancha , Fire'a, Saxso, Kelly, Shenron , Choco !!! 
Jeszcze raz :
100 lat Helenko ! Wszystkiego najlepszego, dużo frisbiaczy, żarełka, pociechy z panci, duuuużo spacerów HoTus'owych i czego tam jeszcze sobie życzysz ! 

<zdj. z dcdc Wro by P. Gumińska>



poniedziałek, 3 czerwca 2013

DCDC Wrocław :)

Hej ! 2 dni temu byłyśmy z Holciakiem na naszym pierwszym DCDC we Wrocławiu :)
Jechałam pełna obaw.. bo zmieniłam układ, bo go zgubiłam , bo się całego nie nauczyłam, bo nie umiem rzucać, bo zapomne freestylu, bo holss mnie oleje, bo bo ... i tak dalej...
Najbardziej bałam się .. tossa ! Toss  to zuo ! :D Mam nadzieję, ze kiedyś nadejdzie sezon, w którym się nie będę go bała xd
Po kolei .
Rano pobudka, pakowanie wszytskiego do samochodu, potem kierunek Leszno po Pauline i Seta .
Wjeżdżamy do Wrocławia.... oj.. zaczyna brzuch boleć :D
No to teraz tylko trzeba dojechać do Parku.. W końcu się udało .. Rozłożyliśmy się , poszłam się zarejestrować , porzucałam trochę z Pauliną, potem z Holciakiem.
Bla bla bla

przyszła kolej na nas ! O matko, o matko ! Lece po Holssa, podchodze na pole, wybieram frisbiacze, ustaiwam sukę i .... muzyka start ! Już na początku się wystraszyłam bo Holciak zamiast się obracać chciała robić chesta o.o pierwszy raz jej się to zdarzyło xd
Bla bla bla ..
Słyszę Age : Jeszcze 30 sekund... o.o Ale że co ?! Jakie 30 ?! my tu połowy free nie mamy zrobionego ! A kiedy around the world, kiedy zig-zag ?!
Oczywiscie zabrakło czasu... na końcu było widać, ze się mega tym zestresowałam i przez ost. 2 sek. stanęłam i .. nie wiedziałam co mam robić o.o
Czas się skończył, zesłżyśmy , Holss do klatki no i czas na narzekanie :D




Występowałyśmy chyba podczas najobfitszego deszczu xd
Kolejne rundy trwały, oglądałyśmy, nagrywałyśmy , kibicowałyśmy bla bla bla
Spotkaliśmy pare super ozzików i ich właścicieli - dzieki wielkie za super towarzystwo ! :) Holss się wyszalała , wybiegała . Do klateczki .
I.. pote na tossa vel Zuo! Tak jak się spodziewałam .. rzuty leciały na boki, w ziemie.. holss nie miała szans ich złapać .. Moja wina, moja wina i jeszcze raz moja wina !
Za tossa zdobyłysmy 5 pkt xd
Ostatecznie wylądowałyśmy na 21 miejscy z 27 xd
FILMIK ! KLIK

piątek, 17 maja 2013

Opole :)

W niedzielę < 12.05> o 3 w nocy ruszyliśmy w drogę do Opola - miał tam się odbyć nasz <Mój i Helenki> debiut frisbowy ;p
W czasie drogi mieliśmy różne 'przygody' m.in. zmiane koła, zła droga itd... Zaczęłam panikować, ze nie zdążymy xd

Jak się okazało byliśmy pierwsi ;d Poszłam się zarejestrować , a że w budynku był tylko wet i pani organizatorka <?> no to sobie troche posiedzieliśmy xd Poznałam Gime i Dive, trochę porozmawiałam i zaczęli się zjeżdżać ludzie ;d
Nim się obejrzałam a już wszyscy byli i rozpoczęli zawody ;p Od razu usłyszałam jaka ma być kolejność startowa w Novice - z Holssem startowałyśmy jako ostatnie.. Obejrzałam pare pierwszych freestyle'i i poszłam po Holssa by ją trochę rozgrzać.. Wtedy usłyszałam......' przygotowują się Weronika & Holy .'' Serce mi stanęło xd Wychodzimy na pole.. Ustawiam Holssa przed sobą, daję sygnał i.. muzyka rusza :D
Po rundzie schodząc nie byłam w pełni z siebie zadowolona bo myślałam, ze poszło nam bardzo słabo... Ale za to byłam zadowolona, ze holss dała rade, wytrzymała, nie spojrzała nawet w inna stronę, miała cały czas chęci.. Bardzo jestem z niej dumna :D
Po jakimś czasie zauważyłam, ze ludzie schodzą się do pewnego miejsca, poszłam tam i wisiała karta ocen ;d No to szukam siebie... Jadę od góry.. coraz niżej, niżej..no kurde?! gdzie my jesteśmy ? Patrzę ... 4 miejsce !!! :D Cieszyłam się jak małe dziecko ;d

Tutaj filmik :
Miło było to, ze po rundzie słyszałam dużo dobrych słów o naszym występie :D Nie spodziewałam się ;p
Po naszym występie była przerwa, rozpoczęły się Openy . W między czasie poznałam nowych ludzi, nowe psiaki, Holss była wymiziana przez dzieci - aż na końcu jej się to przestało podobać o.o .. Holy !! xd
Potem rozpoczęły się rundy dystansowe i... 2 rundy freestyle'i :)
Teraz kolejność była według miejsc, które teamy zajęły po pierwszej rundzie .. Czyli wchodziłam już jako 4 .
Wchodząc denerwowałam się jeszcze bardziej niż przed 1 rundą ..
No i było to widać bo naszym występie, po ocenach sędziów ... Zapomniałam całego układu, nie wykonalismy chestów, multi itd...
Ale i tak byłam wciąż dumna z Holssa bo znów mnie nie rozczarowała i dała z siebie 1000% , gdybym ja zapamiętała układ i go nie schszaniła poszło by nam o wiele lepiej, wiec to moja wina a nie Helenki :)
Poszłam dać jej wodę, na siku i do klatki .
Mijały kolejne występy w Novice, potem Openy i.. rozdanie nagród :D
Poszłam po Holssa , przeczekałyśmy rozdanie nagród z rund dystansowych , potem były Novice ;d
Wymieniali nazwiska od ostatnich miejsc i w końcu na 5 pozycji wywołali nasze :D Aż się uśmiechnęłam :D Co prawda zawaliłam i przez to spadłyśmy , ale dla mnie jak na debiut to i tak bardzo dobre miejsce !! :D
Więc wyjeżdżając z Opola byłam jak najbardziej uśmiechnięta, nie żałowałam i za rok z pewnością też tam   pojedziemy :)
Mamy z Holssem sporo zdjęć :
Parę by genialny T. Mońko :

by Kasia Piotrowska :

by Sara Woźniak :





piątek, 10 maja 2013

Zaległości..

mamy trochę zaległości ;p

A więc.. majówka w tym roku jakoś wyjątkowo udana nie była.. a miała być.
Mieliśmy robić pokazy frisbee , ale pogoda miała inne plany i nic z tego nie wyszło ...
Ale za to pojechałam z Holssem pierwszy raz na przejażdżkę rowerem ;p Ale o tym napisze kiedy indziej - gdy dostane zdjęcia z tej małej wyprawy ;p

Byłyśmy też na spacerze z Pauliną & Setusem oraz z Wiki i Lisą :)
Spacer był bardzo fajny, zwłaszcza, ze dawno nie widziałam się z Wiktorią i jej rudą jamniczką :)
Holss z Setem nie szaleli, aż dziw ;p Pełna kulturka... xd
Lisa jak na swoje rozmiary nie dawała się i nie miała zamiaru pozwalać dwóm wyrostkom z ADHD dawać sobą pomiatać ;p Mimo , ze tak o sie na nią wypinali :

Dostałam też resztę frisbowych zdjęć :)

Ze staroci :
W marcu byłam z Holy na naszym pierwszym siemi ;p Było to uwaga.. semi OBI z Patrycją ;p Gdyby mi ktoś miesiąc przed powiedział, ze nasze pierwsze seminarium to bedzie Obiedence , to bym wyśmiała ;p
Holss jak dla mnie pracowała fajnie ;p w jednym momencie uciekła do Gwidona - Bordera, którego na 100% pomyliła z Setusem i tylko dlatego zwiała ;p
Patrycja nas wiele nauczyła, pokazała nowe, ciekawe metody nauczenia pewnych rzeczy . Było super, fajni ludzie, psy - szkoda, ze pogoda była okropna ;p

















I.... w lutym Holss po raz pierwszy zobaczyła się ze swoją mamą i p. Beatą od kąd ich opuściła ;p
A ja... pierwszy raz mogłam zobaczyć Holssową mamusię :) Bardzo fajna z niej psina ! Miałam okazje być z nią sama przez jakiś czas wśród dużej ilości psów, ludzi, zapachów, hałasów, potem na dworze no i przede wszystkim dopiero się poznałyśmy :) A Holy zachowywała sie tak jakby mnie już znała :) tuliła sie, kładła obok, obracała się do góry kołami - jest na prawdę super :)
Gdy spotkała się ze swoją córką no to powiem szczerze, ze spodziewałam sie czegoś innego :D laski się nie dogadały i mamusia musiała wrócić do auta ;p Ale mają wspólną fotkę ! Dzięki Paulina !! :)
Widzicie te podobieństwo !? Racja.. ja też nie xd